środa, 18 października 2017

Matematyka - Bransoletki

Matematyczne bransoletki pomagają zapamiętać. 


Mnożenie (zupełnie niesłusznie) jest zmorą wielu dzieci. Może tak być, jeśli nauczyciel zakłada, że mały uczeń zapamięta wszystkie przykłady i w nocy o północy będzie "strzelał" odpowiedziami na zadane: pięć razy siedem, cztery razy dziewięć, osiem razy osiem.

W moim rozumieniu nie chodzi o to, żeby siedzieć i tabliczkę mnożenia wykuć na pamięć, bo zadziała zasada ZZZ (zakuj, zdaj, zapomnij) - choć nie zgadzają się ze mną czasem nauczyciele klas starszych.. Chodzi o to, żeby dostarczać dzieciom wiele możliwości i opcji odczytywania odpowiedzi. Dzięki temu tabliczka mnożenia będzie z czasem opanowana pamięciowo. A matematyka nie będzie kojarzyła się ze stresem..

Zachęcam do wykonywania matematycznych bransoletek. Lubią je zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Może spróbować zrobić takie wielokrotnego użytku - zapinane, bo inaczej niektórzy (jak mówili rodzice) nie chcą ich zdjąć wieczorem w kąpieli.

Po drugie - genialne jest mnożenie na palcach! Kto jeszcze nie zna tego sposobu, myślę, że film powinien stać się "lekturą" obowiązkową.

2 komentarze:

  1. Mnożenia na palcach nie polecam. Dziadek nauczył mnie tego sposobu i był na początku przydatny. Ale nie chciało mi się potem uczyć tabliczki mnożenia. Głupio wyglada licealistka mnożąca na palcach. Najlepiej po prostu wykuć i już.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla każdego coś dobrego. Mi się przydaje, gdy chcę coś sprawdzić, dzieciom też ;) Jeśli ktoś nie chce, nie musi korzystać, ale jednak wolałabym nie odbierać możliwości tym, którym będzie dzięki temu w szkole łatwiej.

    OdpowiedzUsuń