sobota, 19 stycznia 2019

Motywacja - Wynalazki


Wynalazki - temat, który wzbudza wiele emocji. Temat, który sam w sobie pozwalać na swobodę, twórczość i rozbudzanie chęci do działania.  


Film z komentarzem

Dzieci lubią bajki. Okazuje się też zwykle, że te, które są dłuższe warto podzielić na części i opatrzyć komentarzem. Jednym ze sposobów jest oglądanie bajki i tworzenie na jej podstawie, krótkiej notatki. W czasie zajęć o wynalazkach oglądamy film o "największym wynalazcy na świecie" Thomasie Edisonie. Postać niezwykle ciekawa! Fascynujący człowiek, który już jako dziecko przestał uczęszczać do szkoły, bo (jak kolejny największy umysł świata) nie pasował do niej...

W czasie filmu robimy przerwy. Uczniowie podsumowują kolejne etapy jednym zdaniem, które po zapisaniu w zeszycie tworzą krótką, piękną notatkę. Podsumowanie 10 minut filmu jednym zdaniem wcale nie jest zadaniem łatwym!

Bądź jak Thomas!

Nic nie rozbudza umysłów tak, jak możliwość stworzenia czegoś własnego. Uczniowie zamieniają się w wynalazców. Mogą stworzyć dowolny wynalazek. Nie ma nakazów, nie ma zasad. Jedyną jest, iż pracę wykonują w parach. Tworzą jedno urządzenie i przygotowują do niego kartę patentową. 
Warto ewentualnie powiedzieć, że nie może to być broń... Na karcie należy umieścić nazwę wynalazku, opis (do czego służy) i jego twórców.


W mojej klasie pozostawiłam uczniom zupełną swobodę w tworzeniu. Pojawiły się różne pomysły. Czasem zdarza się, że uczniowie tworzą coś, co już istnieje. Nie szkodzi. Ciekawe jest wykonanie. Na lekcji powstała m.in.: lornetka nazwana po prostu Powiększającą lornetą, Duży ołówek - rysuje ogromne rysunki!, Luneta kolorowa - Widać przez nią wzory kolorowe - w rzeczywistości ta ostatnia para stworzyła kalejdoskop - do rolki papieru przykleili wycięte z plastikowej butelki koło, aby wpadało światło. Zadanie nie było łatwe.


Warto, naprawdę warto poświęcać czas na takie zadania. Dać dzieciakom możliwość swobodnego i twórczego działania. Lubimy taki czas i jestem przekonana, że będzie wspominany nawet za kilka miesięcy.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza